Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kubuś Puchatek. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kubuś Puchatek. Pokaż wszystkie posty

sobota, 8 października 2016

Kartka z Kubusiem Puchatkiem

Tak się złożyło , że ostatnio przychodzę do Was z kartkami.
Dzisiaj kartka urodzinowa dla mojej Córeczki Moniki,
choć urodziny były 30 września, dopiero teraz prezentacja.


Wzór Kubusia Puchatka znalazłam na Pinterest.
Kolory sama dobierałam, choć nie przepadam za tym, jednak mały hafcik nie był aż tak 
trudny do opracowania barw.


Do obrazka urodzinowego wykorzystałam kanwę aidę vintage 20ct.
Praca z tą kanwą to czysta przyjemność :)
Materiał sztywny , mocno naciągnięty na tamborek.


Wyszywało się dość szybko


Nawet kontury Kubusia wyszyłam od razu :)
A wiecie , że kontury u mnie powstają dużo później niż sam haft.


Pora na przygotowanie kartki





Sześciolatka zadowolona ,
karteczka stoi na biureczku :) 


W skrzynce pocztowej znalazła się paczuszka od mojej blogowej Koleżanki  Violi,
autorki bloga Pasje Violi.
Zajrzyjcie koniecznie, a na pewno zostaniecie tam na dłużej.
W paczce dla Moniki oprócz słodyczy, kredek , kolorowanki,
znalazła się taka oto karteczka:


Monia była zachwycona,
kartkę postawiła na biurku, 
a zaraz potem sprawdziła jak rysują nowe kredki.
Cioci Violi bardzo dziękujemy za niespodziankę !!!

Dziś pracowałam nad kolejną kartką, 
ale na razie nie mogę pokazać , bo to tajniaczek.
Za to pokażę Małego Pomocnika


A raczej podbieracza, bo kiedy wyciągam przydasie na stół,
to tylko słyszę : o jakie fajne, a to by mi się przydało.
I tak muszę zawsze coś mojej Córeczce dać, 
bo inaczej nie powstała by żadna kartka .

()()()()()()()()()()()()()

Bardzo dziękuję Wam za tak liczne odwiedziny poprzedniego tematu.
Macie rację - cena tamborka jest zbyt wysoka, 
ale nasza pasja to niestety drogie hobby.

Piegucha -  poproszono mnie o przetestowanie tamborka w hafcie krzyżykowym.
A że dla mnie najważniejsze jest naciąg materiału, sprawdzałam różne materiały właśnie pod tym kątem.
 Chaga -  dla Ciebie zrobiłam zdjęcia mojego tamborka, którego śrubę dokręcam śrubokrętem,
bo nie mam tyle siły aby zrobić to ręcznie.


A drzazga weszła mi w palec przy tym tamborku.
Nierówności wewnętrznego koła usuwałam papierem ściernym.


Teraz już Was zostawiam  i zabieram się za kolejne kartkowe wzorki,
wszak Sal w Hafciarni trwa.
Życzę miłego weekendu :)











wtorek, 12 sierpnia 2014

Wspomnienia drewnianego tamborka - poduszki

W ciepły, sierpniowy wieczór narodził się pomysł na cykl wspomnień na blogu. Haftem krzyżykowym zajmuję się już ponad 10 lat. Na blogu pokazuję Wam moje prace wyszywane na bieżąco, ale jest też trochę robótek , które powstały przed blogiem. W związku z tym postanowiłam stworzyć cykl: "Wspomnienia drewnianego tamborka " ,  w którym będę Wam prezentować moje stare prace. Postaram się raz w miesiącu napisać taki wspomnieniowy post. 

Na pierwszy ogień idą poduszki. Pierwsza z nich powstała dwa lata temu. Okazją były narodziny mojej siostrzenicy Lenki. Tak oto metryczka stała się podusią :)



W pewnym momencie nasza sypialnia zamieniła się w pokój dziecięcy. Trzeba było oprócz zabawek i kolorowej ściany z naklejkami dodać jeszcze elementy z haftem krzyżykowym . Wymyśliłam sobie wtedy 3 poduszki. Było dużo wzorów, nie mogłam się zdecydować, który wybrać. W końcu postanowiłam: sowa, Kubuś i żółwiki.

Sowę bardzo przyjemnie się wyszywało, dużo fragmentów tego samego koloru sprawiło, że wyszywanie nie trwało długo. Na księżyc zużyłam cały motek żółtego koloru.



Kolejną podusią był Kubuś Puchatek. Dane techniczne : wielkość 192x216 krzyżyki, nici DMC - 62 kolory, kanwa Aida 18.
Najtrudniej wyszywało się nogi misia, ciągle zmieniały się kolory, a to trochę mnie powstrzymywało od dalszego wyszywania. 



Ostatnia poduszka to Mom and Baby Turtle (Haed). Dane techniczne: 241 x 162 krzyżyki, nici DMC - 90 kolorów, kanwa 18 Aida.
Moje hafty rozpoczynam zawsze od dolnego, prawego rogu. Tym razem musiałam zacząć od lewego rogu, co było dla mnie trochę trudne, ale dałam radę. 

Wszystkie trzy podusie są ozdobą pokoju mojej córeczki. 
Dodam jeszcze, że szyciem poduszek zajęła się moja Mama  :)



Teraz chyba pora pomyśleć o poduszkach do mojego pokoju :)

Jak Wam się podoba pomysł na wspomnieniowe posty?