piątek, 24 kwietnia 2015

Pociąg marzeń - 9 z 16

Zapraszam na kolejny pokaz postępów w Pociągu marzeń.
Z Waszych komentarzy wynika, że chętnie śledzicie moje poczynania związane z tym obrazem.
Na koniec lutego Lokomotywa wyglądała tak :


Na 9-tą stronę w sumie poświęciłam 12 dni, a było to od stycznia do kwietnia. 
Chyba muszę się jakoś przeorganizować , aby jedna  strona powstawała w ciągu miesiąca.
Kolejny wagonik gotowy. Dużo czasu poświeciłam na niebieskie tło wokół gwiazdek. 
Niby kolor niebieski, a odcieni było kilka, i co chwila zmiana nitki.



Podobnie koła, też często zmieniałam kolor.


Na koniec pokaz wyszytej całości. 
Obraz cały czas mnie zachwyca. Zwłaszcza jego kolorystyka.


^^^^^^^^^^^^^^^^^

Bardzo dziękuję za miłe słowa pod poprzednim postem. 

Anna Maksymiuk - zachęcam do wyszywania tej serii.
Marta - napis na pewno będzie dobrze wyglądać.
AgnieszkaR - cieszę się, że nie tylko ja mam problem z konturami :)
Anna Jacewicz - obrazy wiosennego serwisu będą wisiały w kuchni, mam już dla nich kolorowe ramki.

Witam wszystkie Nowe osoby na moim blogu, mam nadzieję, że się Wam u mnie spodoba i będziecie tu często zaglądać :)

Życzę miłego weekendu :)





37 komentarzy:

  1. Pięknie, pięknie!!! Nieustannie podziwiam tempo!

    OdpowiedzUsuń
  2. super! mam nadzieję, że kiedyś i mi się uda wyszyć ten pociąg, jest cudowny! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Podziwiam z każdą kolejną odsłoną. Jest coś w tym obrazie. Podziwia się go jako całość i każdy jego fragment.
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękny :) ale ta ilość kolorów jednocześnie mnie zachwyca i przeraża :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Podziwiam i czekam na następną relację.
    Teraz pora na Envy? :):):)

    OdpowiedzUsuń
  6. Świat jak z najpiękniejszej bajki :) Lokomotywka mega i ponad polowa za Tobą! Warto, oj warto :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Tto właśnie mój ulubiony z Twoich dużych projektów, jednak oczywiście trzymam kciuki za wszystkie.

    OdpowiedzUsuń
  8. Zapewne jeszcze raz się powtórzę- podziwiam i zazdroszczę wytrwałości. A co serii kubeczkowo- filiżankowo- czajniczkowej na pewno się skuszę. Ale to kiedyś. :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Kibicuję, trzymam kciuki, wstrzymuję oddech, co tam jeszcze trzeba robić robię, by poszło jak po maśle aż do końca :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Cudnie Ci to wychodzi Aga - chwal się i pokazuj swoje prace bo mobilizujesz mnie tym do pracy :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Boski jest ten pociąg ;) aż mi się taki zamarzył, ale na razie nie... na razie mam co robić :P

    OdpowiedzUsuń
  12. śliczny...:-) dopiero teraz dotarłam na Twój blog, muszę wieczorkiem go przejrzeć, bo wreszcie mam okazję (nowy komp)..teraz wracam do ogrodu...:-)
    pozdrawiam
    Hania

    OdpowiedzUsuń
  13. Podziwiam Twoje postępy - chciałabym umieć tak się zorganizować w pracy nad swoimi kolosami!

    OdpowiedzUsuń
  14. Obraz zachwyca! Cuuuudoooo!!!

    OdpowiedzUsuń
  15. Zapowiada się wspaniała praca :)Podziwiam prędkość wyszywania. U mnie idzie bardzo mozolnie..

    OdpowiedzUsuń
  16. Dobrze liczę ze jeszcze tylko piec stron???

    OdpowiedzUsuń
  17. Cudowny jest ten twój Pociąg :-) troszkę mi przypomina moje Maski chociaż twój jest o wiele bardziej kolorowy :-)

    OdpowiedzUsuń
  18. Niesamowity gigantus! :)
    Kolorystyka rzeczywiscie zachwyca. Podziwiam :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Pięknie to wygląda, kolory są zachwycające, ale i pracy przy tym obrazie jest ogrom, podziwiam....

    OdpowiedzUsuń
  20. Cudnie Agnieszko! JUż tyle haftu za Tobą...tylko patrzeć kiedy skończysz :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Piękny, genialny, obłędny, boski, mega, zachwycający haft ;) Praca prezentuje się niesamowicie :) Za każdym razem, kiedy widzę Twoje postępy, włączają mi się wyrzuty sumienia, bo u mnie na krośnie nic nowego się nie pojawiło :/ Ale od lipca będę nadrabiać wszystkie zaległości :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Prezentuje się cudnie :) Już chyba jesteś grubo poza połową haftu?

    OdpowiedzUsuń
  23. Naprawdę piękna,kolorowa,prosto ze snów.

    OdpowiedzUsuń
  24. To będzie magiczne cudo! Pozdrowienia:))

    OdpowiedzUsuń
  25. Podziwiam Agnieszko!Jeszcze,jeszcze trochę... i będziemy zachwycać się ukończony dziełem :) Serdecznie pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  26. o ja cię!
    kopara mi opadła... :-)
    toż to monumentalne.... ale tu pracy

    OdpowiedzUsuń
  27. Oglądanie postępów w twoich haftach, to przyjemność, Aga.
    Pociąg pięknie się prezentuje :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Jestem zakochana w tym obrazie! Czeka na swoją kolej :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Kolorystyka jest naprwdę super:) Nieźle Ci idzie:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny na moim blogu.
Pozdrawiam :)