niedziela, 19 lipca 2015

Pociąg marzeń - strona 10 z 16 (II pokaz)

Na tamborek wrócił Pociąg marzeń.


Stan obrazu z ostatniego postu to:


Oto ile przybyło xxx przez kolejne 3 dni.
Udało się wyszyć szkatułkę z pięknymi klejnotami, 
jakże trudnymi w wyszywaniu :)





Powstał ostatni z wagoników.Te złote esy floresy trochę 
żmudne, bo ciągle inny kolor i częste przekładanie igły.


Do zakończenia tej strony pozostało ok. 1000 krzyżyków.
Mam nadzieję, że teraz pójdzie już szybciej, 
bo nie ma w tym fragmencie tylu konfetti co w wagoniku :)

'''''''''''''''''''

Dziękuję za komentarze pod poprzednim postem.
Bardzo się cieszę, że i Wasze dzieci interesują się robótkami.
Życzę miłej niedzieli :)



26 komentarzy:

  1. Przepiękna i niezwykle żmudna praca :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Będę się powtarzać, ale co tam ;) Pięknie Ci idzie!!! :) Kolory w tym wzorze są naprawdę cudne :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękne. .. piękne. ... piękne !!!! Czekam na kolejną odsłonę Aguś :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Piekna praca, od razu gdzies tam sie przypomina dziecinstwo...

    OdpowiedzUsuń
  5. Smoki podobają mi się bardzo. Na szczęście robię coś innego, bo bym nie wiedziała, że którego smoka się wziąć najpierw :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Pociąg rośnie w siłę :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Pięknie Ci idzie, oby tak dalej!

    OdpowiedzUsuń
  8. Już się nie mogę doczekać końcowego efektu. Trzymam kciuki :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Zapowiada się cudnie. powodzenia przy haftowaniu :)

    OdpowiedzUsuń
  10. No cóż a ja znów się rozpływam oglądając zdjęcia tego haftu.

    OdpowiedzUsuń
  11. Dajesz radę, pięknie przybywa krzyżyków :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Misterna praca, a jakie piękne efekty :) pozdrawiam ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
  13. przepiękny ten projekt. od razu widać ile wymaga pracy i zaangażowania :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Przybywa, to bardzo dobrze, już nie mogę się doczekać końca, będzie to piękny obraz :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Fantastyczny haft! Uwielbiamy ten wzór i pewnie kiedyś też się na niego skusimy, tylko czy będziemy mieli tyle cierpliwości i samozaparcia co Ty? Czas pokaże, a póki co będziemy podziwiać Twoje dzieło :-)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny na moim blogu.
Pozdrawiam :)