niedziela, 30 października 2016

Tusal 2016 i książki

Dzień dobry :)
Dziś kolejny pokaz słoiczka Tusalowego


 Za oknem lecą liście z drzew


A u mnie niteczki do słoiczka :)


Jeszcze 2 odsłony, ale w moim słoiczku ciągle dużo miejsca 
na niteczki


Przeczytałam  ostatnio trylogię Marii Nurowskiej.
A są to po kolei:




Po raz pierwszy czytałam powieść tej autorki i bardzo spodobał mi się Jej styl pisania.
Książki czyta się jednym tchem, gorąco polecam. 
Chciałam się jeszcze pochwalić, że Wyzwanie czytelnicze 3660 stron, 
już podwoiłam, a na koncie 7460 przeczytanych stron.

''''''''''''''''''''''

Bardzo dziękuję za komentarze pod poprzednim postem.
Wkrótce jeszcze jedna kartka imieninowa zostanie pokazana 
i w końcu ujrzy światło dzienne Envy.
Udało mi się już wyszyć 6 stron, a ciągle zapominam o tym napisać :)
Przede mną jeszcze dwa dni wolnego, 
a zatem dużo czasu na wyszywanie i czytanie :)
Miłego wieczoru !







7 komentarzy:

  1. Sporo tych niteczek w Twoim słoiczku!
    Gratuluję podwojenia wyzwania i czekam na Envy ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Można by powiedzieć "nie samymi niteczkami żyje człowiek ";-)
    Czytania pozazdroszczę.
    Świetny ten ogonek dyniowy;-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Korzystaj z wolnego czasu i uzupełniaj słoiczek :) Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
  4. Niteczek mnóstwo w Twoim słoiczku :) ilość przeczytanych stron jest imponująca!

    OdpowiedzUsuń
  5. Podziwiam z całego serca hafciarki!!! Ja chyba nie miałabym tyle cierpliwości :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Dużo miejsca bo słoik duży ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny na moim blogu.
Pozdrawiam :)